Cztery czerwone róże,
choć związane czarną wstążką,
to właśnie czerwone, bo to młodość,
kobiecość, ciepło i uśmiech…

Podziwiam Twą odwagę,
bo ja w bólu ciała na tym świecie
jestem tchórzem.

Nie pytam dlaczego tak,
nie pytam dlaczego tak krótko,
nie pytam czemu dłużej nie zostałaś,
po prostu jestem Ci wdzięczna
za to, że byłaś,
dla bliskiej mi osoby tym,
czym ja nie byłam.
Bo to było Twoje miejsce.

Spoczywaj w pokoju, Anetko.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *