Oglądam…starocie…
lubię starocie, kurz i poplamione, pożółkłe kartki,
stare fotografie…
lubię dotykać, dotykać oczami i smakować palcami…
i wzrusza mnie ten dawny czas.
I nie, nie żałuję, że wtedy żyłam.
Wiem, są różne oblicza tamtych czasów.
Jednak mój ogródek…był bezpieczny,
był nasz, wspólny, czy dzisiaj jest lepiej,
ja tego nie czuję.
Ach te starocie, przyciągają serce…i tak, miałam taką fryzurę
włosy siiilnie postawione na lakier, golf z poduszkami na ramionach i ćwiekami,
i te perłowe szminki…ale siara 😛…ale taka swojska, mająca taki dziwny urok.
ale klipsów nigdy nie lubiłam 😉
Po prostu…być dobrym człowiekiem
Elusia, na szerszych wodach,
jak zawsze z prostotą mądrości, sercem i uśmiechem.
Po prostu…moi ludzie,
aż miło popatrzeć.
Doświadczajmy, eksplorujmy, bo rozwój i świadomość jest po to,
aby piękniejsze Żyćko żyć każdego dnia.
Nie korzystam na co dzień?
To po co?
Aby tworzyć (w głowie) np. landrynkowy świat?
Lesiu kochany, tło po prostu bomba! Cały Ty 😁😁😁.
Tak bardzo tęsknię 😢💔
