to dziecko w nas
Pokochaj tego chłopca, którego nosisz w sobie.
Pokochaj tego chłopca, który był niewidziany, nieukochany,
pominięty albo unieważniony.
Pokochaj tego chłopca, TY go pokochaj,
daj mu to, co zawsze było dla niego, tylko z tego powodu, że istnieje.
Ty go pokochaj, dając mu to, czego mu odmówiono.
Ty go pokochaj,
nie za murami i w zbroi, pokochaj go w autentyczności swego serca,
swego świata, daj mu to, co zawsze powinien mieć.
Nie rób tego samego,
nie pozostawiaj go w samotności, głodnego i smutnego,
nie rób mu tego, co inni mu zrobili, bo nie umieli inaczej.
Pozwól mu, powiedz, że może, że już może,
że zawsze mógł, że zawsze to było dla niego.
Nie pozostawiaj go w ciemnym pokoju,
w którym kiedyś ktoś zgasił światło, zgasił świat,
zgasił pełnię życia, bo sam nie umiał inaczej.
Nie odmawiaj mu z przyczyny błędu innych.
To nie jego, to nie tego chłopca,
niech już nie dźwiga dłużej na sobie
ciężarów cudzych błędów.
Po prostu Ty go pokochaj…naprawdę.
Zabierz go z placu śmierci, gdzie został otoczony ołowianym sarkofagiem.
On liczy na ciebie, on ci ufa, on wciąż na Ciebie czeka, że zapalisz zgaszone światło, podasz mu rękę i powiesz:
chodź, zabieram cię stąd, zabieram cię w świat.
Ja cię zabieram, to jest mój wybór,
nigdy nie należał do nikogo innego,
jak tylko do mnie.

