I pojawiło się, bo widocznie miało się pojawić coś pięknego.
Gdy puściłam tę miłość wolno, może teraz tworzyć się to, co istnieje, co jest.
Co nie jest przeszłością, ani programem, umysłem, a sercem.
Może tworzyć się to, co nie jest z dawnej mnie ani Ciebie.
Może tworzyć się po prostu Życie, żywe życie z dzisiejszych nas, i z każdego z nas z osobna.
Coś pięknego.
I tylko patrz, tylko odkrywaj, tylko pozwól sobie po prostu doświadczyć.
Kim jestem?
Jestem…
moim Sercem.
