Płytko oddycham,

bracie mój.
Wiem…wszystko jest dobrze,
w moim świecie nie ma inaczej.
Jesteś zdrowy i uśmiechnięty.

Te wasze męskie serca…tyle znoszą w ciszy,
bez słów na ustach…aż serce się w końcu buntuje.

Ale wszystko dobrze jest, 
…bo umówiliśmy się jesienią na grzyby,
wtedy gdy poranek w lesie najpiękniej pachnie,
słońce prześwieca przez korony drzew,
a my z radością znajdujemy te wilgotne główki,
ja podgrzybków, a Ty oczywiście prawdziwków.
Oczywiście, że tak. 

Pamiętaj. Dotrzymaj słowa…bracie mój. 
💚

…apotem, jak dawniej…posłuchamy Mirka…przecież nikt nie goni nas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *