Tae-Sik Cha: Żyjesz tylko dla jutra.
Man-seok: Co?
Tae-Sik Cha: Ci, którzy żyją dla jutra, są pieprzeni przez tych, którzy żyją dla dziś.
Man-seok: O czym ty bredzisz?
Tae-Sik Cha: Żyję tylko dla dziś. Pokażę ci, jak bardzo to może być popieprzone.
I jestem znów…
po wieczorze z jednym z moich najulubieńszych filmów,
takim, który zostaje w duszy, choć oglądam raz na kilka lat,
który coś we mnie porusza do głębi, taki można by rzec
koreański Leon Zawodowiec, ale dla mnie jeszcze lepszy,
porusza jeszcze więcej we mnie, jest jeszcze bliższy mnie.
I nie chodzi o walkę i ludzkie ścierwa, które muszą być ukarane,
o nie…chodzi o wiarę tego człowieka,
o to, że idzie tam…w sobie, choć boli, idzie, bo inaczej nie potrafi,
idzie za tym, co woła w nim, za prawdą…idzie za esencją
własnego Serca…
i prostotą.


