All is well
Przeszłości już nie ma, nawet jeżeli wydarzyły się w niej piękne chwile. ale… all is well with my soul. I idzie jesień, 🍂 liście drzewom czesze, a to wystarczająco piękny powód, aby chcieć tu być.

Anna Krajewska | Gdzie ludzkie spotyka się z boskim
Przeszłości już nie ma, nawet jeżeli wydarzyły się w niej piękne chwile. ale… all is well with my soul. I idzie jesień, 🍂 liście drzewom czesze, a to wystarczająco piękny powód, aby chcieć tu być.
Tak trochę straszno, bo śmieszno już nie. Nie ma to jednak jak stara dobra książka, przy której można pobyć człowiekiem, przerzucając kartki, otulona kocykiem – plus ciepłe skarpety 🧦 obowiązkowo i z wielką radochą – podczas gdy przez uchylone okno wpada rześkie powietrze. A ja… nie jestem przebodźcowana, wręcz przeciwnie, wyciszona i rozluźniona, z własną …
Ile razy można wkładać rękę w ogień i przekonywać siebie, że nie parzy? Trzymać dłużej lub krócej i przekonywać ciało, że wcale nie boli albo, co gorsza, że da się wytrzymać? I zastanawiam się, po co to kiedykolwiek robiłam – wszyscy robimy. I widzę, jak to się kupy nie trzyma. Widzę – jak na dłoni …
Myślę o Bogu i o tym, jak ludzie nadali mu i nadają cechy brzydkiego, ludzkiego egolca. Że niby osądza, karze, odbiera, nie słucha, podstawia nogę, bo taki wredny. A już na pewno nie kocha. Problem polega na tym, że egolec to nie Serce. On w sumie gówno wie i ma do powiedzenia. Zapytaj egolca (który …
Sierpniowy poranek, trochę pochmurny, trochę rześki. Obudziłam się dzisiaj wreszcie trochę nieśpiesznie, trochę leniwie. Pozwoliłam sobie wstać wcześniej, mimo urlopu. Myślę o tym pośpiechu, o czasie. Kawa się parzy, zanim ją posłodzę, wdycham powietrze siedząc na balkonie. Słyszę, jak piętro niżej włączają się sąsiadom alarmy budzików, i myślę o tym, jak nas wytresowano, jak wtłoczono …
Ale cudo.