I nie układam dnia…

i nie układam już dnia z puzzli marzeń, a z tego co jest,
z tego co trwa, z tego co się pojawia, 

żyję sercem, bo chcę tylko tak

Gdy serce otwarte, a umysł zamknięty
i cisza w głowie trwa,
to przyjmuję,
co jest
I pozwalam temu rezonować w moim sercu
i wtedy zawsze…wiem…

Czy to jest piękne, czy też nie, rezonuje we mnie,
tańczy z energią mojego serca

I nie mam wpływu, nie chcę mieć…pozwalam
Sercu pokazać mi…jak jest.

Nie mędrkuję paplającym umysłem 
Pozwalam Życiu, które się wydarza…rezonować…
z moim Sercem

Życie tańczy z mym sercem i pięknie jest
Życie tańczy z mym sercem i smutno jest

Mam zgodę , bo nie manipuluję puzzlami Życia,
biorę do ręki właśnie ten, który się pojawia,
który właśnie jest

I nie wiem, jaka powstanie układanka,
jaki obraz miłości mej.

fot. Internet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *