Chłodno…jest kocyk i znów ciepłe skarpety…
herbata z cytryną i imbirem zatem
kuchenka, jak ta wcześniejsza…rozgrzewa się powoli…
a ja…
wciąż o tej miłości we mnie
i tak, miłość nie jest wyzwaniem dla mięczaków
a ja…
i tą siłą i tym mięczakiem jestem
ta miłość we mnie prowadzi mnie i sprawia,
że staję się przepływem
jedno i drugie we mnie…jej moc i wiara
by stać posród burzy braku ramion Twych
i miękkość,
której…pozwalam…
wpłynąć w każdą szczelinę we mnie.

