a ciesz, tą miłością,
którą czujesz, której doświadczasz w sercu.
Przyjmij ją, witaj ją codziennie w sercu swym…
uśmiechnij się do niej i swego serca…rano,
gdy otwierasz oczy.
Pomyśl tylko…a gdyby jej tam nie było?
Może niespełniona jeszcze albo nieodwzajemniona,
to nie przeszkadza jej dzwonić dzwoneczkami w sercu twym,
ona i tak bawi się sama sobą w Tobie, figluje, wibruje,
tańczy i śmieje się, raduje…
Bo jej przeznaczeniem jest…istnieć…w Twoim sercu
Porzuć wszystkie obrazy umysłu,
a w zamian…tylko…zobacz i poczuj miłość w twoim sercu…
i doświadcz…co się wydarzy.
Tylko proszę, porzuć wszystkie umysłu obrazy.
Nie smuć się, nie przeklinaj, a bądź wdzięczny za to,
że ona tam po prostu…
jest
i pomyśl
a co…gdyby jej nie było?
czy chciałbyś, czy naprawdę chciałabyś, aby jej nie było?
Poczuj to, a nigdy z niej nie zrezygnujesz, nigdy już nie przeklniesz
i nie porzucisz, nigdy już nie zamkniesz przed nią drzwi,
bo drzwi dla miłości nie istnieją.
Drzwi?
Spójrz, poczuj, jak miłość w sercu twym śmieje się z tego
radośnie w głos.
Kocham ❤️

