Ten Tatko, szczwany Lis, znów mnie wysterował.
Zrób Aniu bloga, bloga o biżuterii…tiaaa…
Ani jeden post o tym…za to wszystkie o miłości i rozwoju.
To tak jak z pracą z dziećmi, broniłam się rękami i nogami,
a on i tak swoje osiągnął, a ja nawet nie zauważyłam .
Po prostu poszłam za wiedzą, która mnie ciekawiła
i dopiero jak już drugi dyplom w ręku miałam, to mnie olśniło,
że to będzie głównie praca z dziećmi, a mniej z dorosłymi.
Ale nie żałuję, wprost przeciwnie, odkryłam tu kopalnię złota.
Także nie chcę tego zmieniać póki co, choć mogłabym.
I może to jest właśnie…prowadzenie…na tej ścieżce Życia.
Dobra, Tatku, i tak kocham 😋

