Tak to Tatko…sobie wymyślił

’Z duchowego punktu widzenia,
romantyczna miłość jest w swojej boskiej esencji
…czymś świętym.
Jest boskim laboratorium, przestrzenią duchowej transformacji.
Dla wszystkich dusz, które mogą jej doświadczyć,
wydaje się okazją na przekroczenie ograniczeń
związanych z ich własnym egotycznym ja.
Umożliwia milowy skok w stronę nowych nieznanych dotąd
potencjałów emocjonalnych.

I tak oto miłość nas osacza, stawia przed nami kogoś,
kto staje się naszym lustrem i wymaga naszej kapitulacji
– rezygnacji z cierpienia,
z przeszłości, z ograniczających nas wzorców,
poczucia winy, osłon pancerzy czy strachu…

Cóż, miłość nie jest wyzwaniem dla mięczaków.’1

  1. David Deida 'Moja Ukochana’, Wydawnictwo Biały Wiatr, Rzeszów 2020. ↩︎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *