Patrzę się przed siebie, na niebo i chmury za oknem…oddycham sobą, brakiem kontroli, oddycham obecnym oddechem, oddycham obecnością…dla samej siebie…ale również dla innych…w tej mojej prostej obecności. Myśli przepływają sobie jak chmury na niebie…kołysane mym oddechem. Lubię wszystkie moje pory roku, przyjmuje każdą moją pogodę. I tak do mnie przyszło, że jak to pięknie, że …

Zakochałam się, Po prostu zakochałam się…w podejmowaniu świadomych wyborów. Codziennie, ta świadomość od czego naprawdę zależy moje doświadczenie w Życiu, rozwija się przede mną jak czerwony dywan. I nie, że to jakaś nowość, to było we mnie już wcześniej, ale teraz jest to tak namacalne, tak doświadczane codziennie i w każdej dziedzinie mojego świata. Tak poszerzone. …

Spacer…znacznie późniejszy niż zwykle, bo przed dwudziestą trzecią. I już należało włożyć cieplejsze okrycie, więc trafiło wreszcie na biały, motocyklowy kożuszek, mitenki w szwedzki wzór i oczywiście moje ulubione…getry 😋. Świat już pogrążył się w ciszy, przygaszone światła w oknach, błysk telewizorów. A ja tam, na zewnątrz, wdycham noc. Wdzięczna za dzisiejszy dzień, pierwszy w …

Dary Otwartości

Aby wpuścić nowe… Najpierw moim zadaniem jest…otworzyć się… I wypuścić stare. Wydaje się to tak trudne, budzi taki strach, bo już było tak ładnie przyklepane, udeptane…już nie podnosiło głowy, nie paliło w klatce jak rozżarzone żelazo…że wręcz mogłabym uwierzyć, że tak naprawdę to właściwie tego…nie było? Ale…jednak…było. I nie chcę nosić tego już dłużej w …