A kto tam?
Zapomniałam o tym, że dawniej, gdy nie było głupich komórek , aby się spotkać trzeba było po prostu przyjść, po prostu wybrać się z nadzieją, że zastaniesz i po prostu zapukać, mając nadzieję, że te drzwi ci ktoś otworzy. I czytam tę starą książkę i marzę o dawnym świecie, i dawnych ludziach, prawdziwych, nie tych …
