Zjadający towarzysze

Wciąż zadziwia mnie (choć właściwie to nie wiem czemu, bo to oczywista oczywistość 😁), jak te same prawdy są spisywane w różnych wiekach, starych księgach, systemach filozoficznych, Biblii, wiedzach, technikach, zasadach. I w tych nowych czasach również, dzisiejszych to się dzieje – w fizyce kwantowej na przykład obecnie, a jakieś dwadzieścia lat temu w badaniach …

Jak w taki dzień deszczowy ☔️…

Ano tak.Pięcioletni Miłoszek, którego główka ledwo wystaje nad stoliczkiem. I powtarzamy zdania z głoską l.„Ola lubi placki z cebulką”.– A Ty lubisz, Miłoszku? Nieee, ble.– A ja ci się przyznam, że lubię, z grubo krojoną cebulką, chrupiące, smażone w głębokim tłuszczu, z cukrem albo sosem czosnkowym – opowiadam, bo się rozmarzyłam.– Kurwa!– Miłoszku, ale brzydko …

Z tak wielu rzeczy wyrosłam

Idę spacerkiem, wreszcie lepsza pogoda, przyroda tuli mnie, wiatr szepce ,kocham Cię’ i delikatnie bawi się moimi włosami, które wreszcie podrosły i muskają kark…mrrrr. Ach Ty zalotniku, wiesz co lubię. Powietrze pachnie słońcem i drobnym deszczem…a ja jestem, po prostu jestem.I myślę sobie tak, bo fala przypłynęła, z jak wielu rzeczy już wyrosłam. Zobaczyłam, sprawdziłam, …