Dary Otwartości

Aby wpuścić nowe… Najpierw moim zadaniem jest…otworzyć się… I wypuścić stare. Wydaje się to tak trudne, budzi taki strach, bo już było tak ładnie przyklepane, udeptane…już nie podnosiło głowy, nie paliło w klatce jak rozżarzone żelazo…że wręcz mogłabym uwierzyć, że tak naprawdę to właściwie tego…nie było? Ale…jednak…było. I nie chcę nosić tego już dłużej w …