Strach nie musi zniknąć, aby pojawiła się odwaga.Nie wszystko musi być idealne, aby zacząć naprawdę żyć.W każdym momencie mojego życia, JESTEM, to jest właśnie Życie.Nie będzie nigdy idealnego momentu, idealnych warunków, sytuacji, ludzi.Mnie chodzi o to, aby w każdym „szarym” dniu oddychać w pełni otwartym sercem.Aby mieć je otwarte na Życie, na siebie, na innych.I …
Gdy ktoś cierpi…to cię odepchnie
Zawsze chodzi o miłość.I zawsze te dwa bieguny doświadczeń. Gdy cierpię, to odpycham. Zawsze tak robimy.Wyszłam z pracy na moją łąkę, na szczęście słońce trochę wyjrzało. I podbiega jeden piesek, mały, rudy i krzyczy na mnie. Gdy tak na mnie krzyczysz, mówię, boję się już ciebie pogłaskać…choć chcę.Dwadzieścia kroków dalej, podbiega drugi, biszkoptowy, ostrożnie zbliża …
Naprawdę liczy się tylko tokim naprawdę jestem.Bo po tych ostatnich tygodniach, traumatycznych wydarzeniach na mojej ścieżce, śmiercią w jej różnych obliczach, wreszcie wcześniej zasnęłam. I to ciekawe, bo jestem tak zmęczona, zasypiam tylko na dwie godziny i budzę się. Jednak dzisiejszej nocy wydarzyło się coś pięknego, obudziłam się znów po dwóch godzinach…obudził mnie mój własny, …
Jeżeli coś jest prawdziwe, to czasem przechodzimy przez gówno i boli i pływasz po uszy. I uj cię strzela. Ale jeżeli coś jest cenne w twoim życiu, to często jest wykuwane w ogniu bólu, ciemności i lęku. To nawet jest znakiem, że czegoś prawdziwego doświadczasz. To przemienia, to pulsuje we mnie i nie pozwala spać. …
Rodzina Dusz
Ja się pogodziłam, że ci z którymi przyszło mi doświadczać od urodzenia,ci co mają być najbliżsi, najbezpieczniejsi, bo przecież ja z nich,niekoniecznie są tymi najłatwiejszymi i tymi najbardziej kochającymi.Cóż, życie.I nie muszę w sobie wybierać żalu i pretensji.Mogę wybaczyć, by nie nosić w sobie, nie szkodzić sobie, bo rozumiem też ich.Bo rozumiem, że też ich …
Deszcz, mamo. A Ty tam sama. Choć wiem, że przecież nie tu. Tak cicho poprosiłaś…ale wiedz, że dla Ciebie byłam. Ten nasz wspólny, piękny czas…sprzed roku. Choć Ty nie powiedziałaś, że też kochasz. To nic. Ja i tak wiedziałam…kochałaś jak umiałaś. Twój uśmiech, rozjaśniona twarz, tak, wiedziałaś, że Ci wybaczyłam. Tak cicho odeszłaś, z nikim …
