Nie smuć się,
a ciesz, tą miłością, którą czujesz, której doświadczasz w sercu. Przyjmij ją, witaj ją codziennie w sercu swym…uśmiechnij się do niej i swego serca…rano, gdy otwierasz oczy. Pomyśl tylko…a gdyby jej tam nie było? Może niespełniona jeszcze albo nieodwzajemniona, to nie przeszkadza jej dzwonić dzwoneczkami w sercu twym, ona i tak bawi się sama sobą …

