Z tak wielu rzeczy wyrosłam

Idę spacerkiem, wreszcie lepsza pogoda, przyroda tuli mnie, wiatr szepce ,kocham Cię’ i delikatnie bawi się moimi włosami, które wreszcie podrosły i muskają kark…mrrrr. Ach Ty zalotniku, wiesz co lubię. Powietrze pachnie słońcem i drobnym deszczem…a ja jestem, po prostu jestem.I myślę sobie tak, bo fala przypłynęła, z jak wielu rzeczy już wyrosłam. Zobaczyłam, sprawdziłam, …

Jeszcze słońca w to lato tak mało, jeszcze wieczornego zapachu powietrza nie poczułam, jeszcze nowe sukienki w groszki czekają, dżinsowe buty na szpileczce i kolorowe kolczyki…a ja już śpiewam…że wrzesień to już jesień. I odliczam tygodnie do kolorowych liści i chłodno-cieplutkiego wiatru, żołędzi i kasztanów na trawniku, porannej kawy z cynamonem i kolorowych getrów. Czekam …

Cisza-szacunek, cisza-miłość. Tym jest moja cisza. W swojej ciszy mam zgodę na wybory, swoje i innych, nic nie muszę, i nikt nic nie musi. Natomiast możesz chcieć, ja mogę chcieć…mogę…wybierać. Zawsze możemy wybrać. Moja cisza…to zgoda, to brak niepotrzebnej walki, to szacunek do tego, co niesie Życie oraz jego…piękno.Dawno wyrosłam z dziewczynki, która szuka wrażeń, …