Mężczyzna pełen jakości

(edit.27.12.2024) Dziś ze sobą rano rozmawiałam. Widzę…w ostatnim czasie, jak na dłoni, że Życie mówi mi: no dobra, Ania…sprawdzam. Sprawdzam, na ile, to co nosisz w sobie, w sercu i duszy jest Twoją prawdą, czy tym żyjesz? Przyglądałam się sobie…co jest bólem w miłości. Czy prawdą…prawdą jest…że miłość boli i przynosi cierpienie. Poczułam, że to …

Ja chcę masła…

No i „0 wydarzeń dzisiaj” pokazuje mi smartfon w okienku 😀. Ale wiadomości 3 są: od Briju (kup sobie ładną biżuterię, to jest to czego pragniesz, od razu poczujesz spełnienie), od dostawcy internetu (przerwa w dostawie usług, ale biegniemy szybko to naprawić, abyś (Boże broń!!!) nie zaczęła zaglądać do siebie, do środka, abyś mogła rozsiąść …

Dzisiaj stoję…dzisiaj stoję w przedpokoju…czekam…aby móc wejść…do komnaty mego Serca…Tak potrzebuję…tak muszę…aby poczuć Siebie…i to co dla Niego…dla tej Duszy, którą wybrałam…mam. Ale dzisiaj…moje Serce mnie nie wpuszcza…dzisiaj…jak to Ono…jasno komunikuje mi…że z tymi programami, z tym chaosem tu nie wejdziesz…zapomnij…to tak…nie działa. TAK…wiem…to rzeczywiście tak nie działa. Więc czekam pokornie…więc nie naciskam, nie wymuszam…nie wolno mi. …

Gdy tańczysz z Życiem

Weź ze swojej starej wersji Siebie to, co w niej najpiękniejsze… Weź ze swojej starej tożsamości to, co zawsze było z Serca i Duszy Twojej… Zabierz ze swojej starej wersji Siebie… do tej nowej… wszystkie te diamenty, które szlifowałeś pod ciśnieniem,  te najpiękniejsze i ze szlifem brylantowym…te, które przetrwały…bo nic nie może ich zniszczyć, bo …

Gdy wywala ”szambko”

Życie i ta moja dusza…i znów zasnęłam. Przeglądam się i przeglądam…w lustrze mojej rzeczywistości. Gdy spojrzę pod odpowiednim kątem…gdy nie zghostuję siebie, odkrywam i odkrywam kolejne warstwy cebuli do zdjęcia i zutylizowania…do wybrania inaczej…inaczej to znaczy nie z pozoru, to prawdziwie, to we własnym sercu.  Gdy wyciszę gadający umysł, któremu przyglądam się z boku, falom …

Być Miłością                                                

Po prostu kochać…być miłością… Zdejmuję z mojej miłości całą presję… Po prostu pozwalam jej być, istnieć i dzwonić dzwoneczkami… Poczułam…jej piękno, które wyraża się tym, iż ona po prostu jest…a ja pozwalam jej być…przepływać… Nawet wtedy…gdy czuję lęk, obawę czy strach…pozwolenie…na jej obecność, ciepło i ekspansję we mnie i wokół mnie…                                                                                                                        budzi pełnię… radości, obfitości …

O spełnieniu

Miało być o manifestacji, czyli jak dla mnie o PRAWDZIWYCH pragnieniach mojej Duszy, o spełnieniu. Mam nadzieję, że uda mi się wyrazić, to co rozumiem, to co jest moją świadomością w tym temacie. Nie wiedziałam, że tak z biegiem lat, tak około dwudziestu, tak rozrósł się tzw. kontent o „manifestacji”, nie wiedziałam, bo mnie to …