I ja jestem czasem smutna. Zasmuca mnie to, że ludzie wolą wybierać manipulację. Bo jacyś głupcy tego świata, wmówili, że to działa.  Jeżeli by nawet kiedykolwiek działało, to i tak tylko na krótką chwilę. Ale to tak naprawdę nie działa. Bo Prawda zawsze się obroni. A Prawda to Bóg we mnie, to moje czyste intencje …

Drzwi do mojego serca otwierają się do wewnątrz…

I CzatGbt poległ. Oto czym on jest. Nie zrozumie tak prostej prawdy, którą może zrozumieć tylko człowiek, który ma duszę, świadomość. I to jest piękne. Tego można doświadczyć tylko ze sobą samym, z drugą duszą, ze świadomością. I mnie to cieszy.  Jak często nie rozumiemy,jak często ja rozumiem różnie na różnych poziomach.  To jak z …

I byłam w sobie…tak niespodziewanie, tak niespodziewanie głęboko. Spotkałam się ze sobą. I ukochałam i nagadałam tej Ani jednocześnie. I był i spokój i złość i cisza…jednak ostatecznie, tego samego wieczoru jeszcze, wzięłam tę 49-letnią Anię za rękę i zabrałam ją na nocny spacer. Dusza i serce…opróżnione z kamyków i ciężarów, wyzwoliły głęboki i spokojny …

Za mało w tym nas, dziennych, prawdziwych i zwykłych. Za wiele metafor i paraleli, szczególnie paraleli.  Pogubiła się istota rzeczy, jakby ta istota była mniej ważna. Zgubiła się albo nie dostała nawet miejsca…proza.  Proza…która Życiem jest. A ja kocham prozę. Zawsze kochałam. …lekki bałagan w domu najczęściej, bo dla mnie ważniejsza od sprzątania dusza jest,  …

O różnych formach obecności…wielosmakowo.
I o programach vel wirkach, wszczepach na ciałach subtelnych,
którymi nie jesteśmy i wywalaniu ich…bo to nie nasze.
Warto po prostu zwrócić tym, od których dostałam.

fot.facebook

Jam Jest

Coś dziwnie ta moja Dusza cicho siedzi, coś nie nadaje…
dała mi wolne, czy co 😋?
Już prędzej szykuje jakiś gruby kaliber 🤨…ta moja kochana…Cholera.
Skorzystam więc, póki mogę…
zrobię sobie na kolację placuszki ziemniaczane z cukrem…
bo Jam Jest Anka kartoflanka…cóż…nie wyprę się ziemniaczków
…i dobrze mi z tym 😛.