I miłość może być nieodwzajemniona, to dla mnie w porządku. I tak mogę kochać, bo miłość jest we mnie i to nie ona mnie boli, o nie, to nie ona, bo ona we mnie radością zawsze, ja to wiem. Kocham jak umiem, bo jestem i chcę pozostać tylko sobą. Potrafię oddzielić moją miłość od ego, …

Obudziłam się dzisiaj tak jakby inaczej, tak jakby nocą, gdy spałam, nastąpiło uwolnienie, transformacja świadomości. Patrzę na świat i widzę go inaczej. Myślę o miłości, o ludziach, czuję ich wszechświaty.  W sercu mam jakiś ból, ból bycia nierozumianą, niewidzianą naprawdę. I ja wiem, że ja też nie widzę innych naprawdę. Ale staram się, staram się …

Jestem w ciemnej dolinie i nie wiem, ile jeszcze dam radę znieść, ale nie mogę się poddać, bo sobie obiecałam. To już tyle dni od zgaszenia ostatniego, a ciągle coś wypływa, coś się uwalnia, pokazuje się w pełnej, niestłumionej krasie.Wychodzą ze mnie wszystkie możliwe rany, bóle i ukryte łzy. Bo tak jak już wiem, używałam …

dlatego, że nigdy naprawdę nie zostałeś…a ja wiem, że zasługuję na wszystko co najlepsze…tak samo jak i Ty,dlatego, że odmówiłeś mi tego, co było dla mnie najważniejsze…obecności. Obecność, która bezpieczeństwem jest.Obecność…w której może być wszystko…bo wtedy…razem przezwyciężymy każdą złą godzinę. Mogę być i jestem…oazą…ale oaza żeby istnieć potrzebuje wody…inaczej zwiędnie i stanie się sucha jak …