Serce ze szkła…
Serce ze szkła…odbija światło, ale go nie przyjmuje… Grzeje się w jego cieple, ale go nie integruje… Serce ze szkła…błyszczy w świetle słońca, ale nie potrafi na długo przyjąć jego ciepła, cieszyć się nim, pozostać w nim, stać się nim. I mamy czasem, takie serca ze szkła…kiedyś zranione…dziś twarde i…kruche. Żyćko. Czy będzie bolało, kochana? …
