Gdy ktoś cierpi…to cię odepchnie
Zawsze chodzi o miłość.I zawsze te dwa bieguny doświadczeń. Gdy cierpię, to odpycham. Zawsze tak robimy.Wyszłam z pracy na moją łąkę, na szczęście słońce trochę wyjrzało. I podbiega jeden piesek, mały, rudy i krzyczy na mnie. Gdy tak na mnie krzyczysz, mówię, boję się już ciebie pogłaskać…choć chcę.Dwadzieścia kroków dalej, podbiega drugi, biszkoptowy, ostrożnie zbliża …
