Czwarta nad ranem…

może sen przyjdzie, może mnie odwiedzisz… Myszkowski śpiewał. A ja sobie słucham duszy…o tym, gdy daję to, co we mnie najpiękniejsze. Zawsze mogę… nie ma niczego bardziej karmiącego niż to, gdy możesz podzielić się, obdarować tym, co nosisz w sobie, co urzeczywistnione, po prostu płynie…w lekkości i z radością…energię serca, świadomość, naturalność, czułość, obecność. I …

Jam Jest c.d.

„Za każdym razem kiedy myślisz: „Boga nie ma”, zabijasz siebie.Odbierasz sobie prawo istnienia.Za każdym razem, kiedy mówisz: „miłości nie ma”, mówisz: „mnie nie ma”. Kiedy potrafisz nagle przystanąć, pełen zachwytu dla niesłychanego koloru na niebiealbo dla szelestu burzy czy delikatności wody, to jest to Bóg.To twoje spotkanie z Nim.Twój zachwyt i oniemienie to magnes, droga,która …

Nie przychodzimy na ten świat już doskonali i zrobieni. Ani też nie mamy od razu na dzień dobry idealnych warunków, gdzie dane jest nam wzrastać w pełni miłości, radości i szczęśliwości. Mamy rodziców takich, a nie innych, którym też nie było dane od razu ciastko z kremem, oni też zastali, to co my. W nich, …

Nie chcę już narażać siebie…na konflikt wewnętrzny… być tam, gdzie moje serce się obawia…braku naturalności, radości autentycznego przejawiania się…w uczuciach, gestach, słowach. Nie wybieram już być tam…gdzie moja radość jest gaszona, gdzie moje ciepło ścina chłód, gdzie moje dłonie trafiają w pustkę, gdzie czas na cudowne rozmowy dwóch świadomości nigdy nie nadchodzi, gdzie obecność ogranicza …