Zapach…
Sprzątam mój dom…i tak układam w nim i tak go kocham. I spojrzałam na perfumy stojące na toaletce, zdjęłam korek, i w pierwszym odruchu…nie…za wiele wspomnień…ale po chwili…tak…właśnie te, bo czemu nie…przecież przełamuję wszystkie moje lęki…przecież leczę wszystkie moje rany…niech będzie i ta. Przecież wiem…kim jestem. Black Perfecto Guerlain…zapach radości, pierwszego spotkania, radości odkrywania Twego …
