Kochasz…bo
I miałam sen, naprawdę jeden z niewielu,a taki cudowny, w którym objąłeś mnie stając za moimi plecami, Jak w moich najstarszych i najskrytszych marzeniach…o mężczyźnie I wreszcie przestało być mi zimno I wreszcie mogłam zdjąć te ciepłe skarpety i schować na dno szafy dodatkowy kocyk I wreszcie otrzymałam to, czym musiałam sama najpierw stać się …
