Gdy nie płynie

Bo czasem po prostu… nie płynie. Jestem z tym pytaniem we mnie.Co czuję…gdy nie płynie? Deszcz pada za oknem…a z nim wszystko porusza się gładko…niesione falą jego energii. A w Życiu moim…czasem nie. Albo tylko na chwilę. Na wystarczającą chwilę…aby zaspokoić brak…załatać dziurę. A potem znów przestaje. Jest jak ochłap rzucany psu. Ja tym czasem …

Zawsze sobą…?

Moje marzenie…to móc być zawsze sobą. Nie lubię gier, balansowania jak na linie. Nie chce mi się. Więc wybieram być…po prostu sobą.  Rozgaszczam się… poszerzam…w byciu tylko sobą…choć nauczono mnie, nauczono nas…żeby nie. Jednak nie być sobą się nie opłaca. I stratę jaką przynosi, największą…to utrata energii. Spalanie się na zgniłe kompromisy, na utrzymywanie maski, …

☀️

Ja to czuję…więc wiemŻe nigdy nikogo nie kochałam…w ten sposób. Bo nigdy jeszcze…nie byłam…dzisiejszą sobą.Poszerzam się w tym kim jestem i jaka jestem dzisiaj…Dzisiaj i tu i teraz. I nigdzie indziej nie chcę być i inna też już nie chcę być.  Poszerzam się.  I dzisiaj inaczej jeszcze…szerzej…rozumiem tę prawdę… Gdy uczeń gotowy…przychodzi nauczyciel. Dziękuję.Kocham ❤️