Zawsze sobą…?

Moje marzenie…to móc być zawsze sobą. Nie lubię gier, balansowania jak na linie. Nie chce mi się. Więc wybieram być…po prostu sobą.  Rozgaszczam się… poszerzam…w byciu tylko sobą…choć nauczono mnie, nauczono nas…żeby nie. Jednak nie być sobą się nie opłaca. I stratę jaką przynosi, największą…to utrata energii. Spalanie się na zgniłe kompromisy, na utrzymywanie maski, …

☀️

Ja to czuję…więc wiemŻe nigdy nikogo nie kochałam…w ten sposób. Bo nigdy jeszcze…nie byłam…dzisiejszą sobą.Poszerzam się w tym kim jestem i jaka jestem dzisiaj…Dzisiaj i tu i teraz. I nigdzie indziej nie chcę być i inna też już nie chcę być.  Poszerzam się.  I dzisiaj inaczej jeszcze…szerzej…rozumiem tę prawdę… Gdy uczeń gotowy…przychodzi nauczyciel. Dziękuję.Kocham ❤️

Otworzyłam dziś balkon na oścież…świeże powietrze wpadło do środka. Dziewczyny moje…moja najwierniejsza Drużyna Pierścienia …poczuła Życie. A ja…ja zacznę od prostych rzeczy… Zacznę…od obecności dla siebie… Zacznę…od dotrzymywania sobie słowa… czyli kupię drugie szpilki do tańca…kupię alfce nowe buciki również, by mnie wiozła, gdzie mi się spodoba…wypiorę jej tapicerkę i wyczyszczę klosze przednich świateł…by nocą …