Bo to jest…odwrotnie

Gdy szukam na zewnątrz mnie…miłości, niezwykłości, piękna, radości…nie będąc w otwartej przestrzeni mojego Serca… to nie znajduję…to ciągle mi brakuje… to pytam czy to jest to? Czy to jest to czego szukałam? Czy to jest to czego pragnę? Tak jakbym mogła się pomylić, tak jakbym mogło mnie coś ominąć, tak jakbym mogła coś stracić.  Nie wiem…tylko wtedy, …

🌙✨

Tyle miłości…tyle miłości we mnie i wokół mnie. Niby już się przyzwyczaiłam…już żyję to tak, że stało się to mym dniem codziennym…a jednak wciąż mnie to tak…zachwyca. Nieograniczona przestrzeń Serca…ta ekspansja…ta radość…ten spokój…ta cisza…a w niej te ciepłe…dzwoneczki…tak delikatne…tak subtelne. Tyle miłości mnie spotkało dzisiaj…w tym zwykłym dniu,w którym padłam zmęczona, a nawet trochę chora. …

Gdy przestaję…być małą dziewczynką 

Pięć dekad niemalże…a wciąż to dziecko w nas. Przyglądam się dzisiaj tej małej dziewczynce…tej, której zapracowani rodzice nie widzieli, nie wysłuchali, nie zrobili dla niej przestrzeni… I ona nauczyła się, że tak to jest, to norma, to w porządku, że takie życie. Dupa tam, żadne tam takie życie, żadna norma! Norma to bycie widzianą, wysłuchaną, …

Gdy nie płynie

Bo czasem po prostu… nie płynie. Jestem z tym pytaniem we mnie.Co czuję…gdy nie płynie? Deszcz pada za oknem…a z nim wszystko porusza się gładko…niesione falą jego energii. A w Życiu moim…czasem nie. Albo tylko na chwilę. Na wystarczającą chwilę…aby zaspokoić brak…załatać dziurę. A potem znów przestaje. Jest jak ochłap rzucany psu. Ja tym czasem …