Kochani moi, rozumiem. Tak jak nie potraficie przyjść inaczej, przyszliście tak, jak możecie. Dziękuję…i przyjmuję…. Przyszliście pięknie, w duszy, aby ofiarować mi swoje dary miłości. Przyszliście, bo je macie w sobie…może poturbowane czasem, przeciwnościami, nieporozumieniami waszymi z Życiem i Istnieniem. Mamo, dziękuję, że w całym swoim bólu istnienia i walki, masz dla mnie miłość…i że wykrawasz …
Lesiu…Ti amo 💚
