{"id":2018,"date":"2025-08-25T12:04:37","date_gmt":"2025-08-25T10:04:37","guid":{"rendered":"https:\/\/elsieart.pl\/?p=2018"},"modified":"2025-08-25T16:24:44","modified_gmt":"2025-08-25T14:24:44","slug":"2018","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/elsieart.pl\/?p=2018","title":{"rendered":""},"content":{"rendered":"\n<p>Jestem w ciemnej dolinie i nie wiem, ile jeszcze dam rad\u0119 znie\u015b\u0107, <br>ale nie mog\u0119 si\u0119 podda\u0107, bo sobie obieca\u0142am. <br>To ju\u017c tyle dni od zgaszenia ostatniego, a ci\u0105gle co\u015b wyp\u0142ywa, <br>co\u015b si\u0119 uwalnia, pokazuje si\u0119 w pe\u0142nej, niest\u0142umionej krasie.<br>Wychodz\u0105 ze mnie wszystkie mo\u017cliwe rany, b\u00f3le i ukryte \u0142zy. <br>Bo tak jak ju\u017c wiem, u\u017cywa\u0142am po to, aby nie poczu\u0107. <br>Mo\u017ce kiedy\u015b i nie umia\u0142am inaczej, nie ma co sobie wyrzuca\u0107, <br>poradzi\u0142am sobie, jak potrafi\u0142am. <br>Nawet teraz, gdy to pisz\u0119, rozrywa mi serce, pali jak roz\u017carzone \u017celazo. <br>Chwili wytchnienia niemal nie ma.\u00a0<br>I nie wiem nawet, co to za b\u00f3le s\u0105, niekt\u00f3re stare, tak bardzo stare, <br>niekt\u00f3re nowe i te umiem nazwa\u0107.<br>A nosi\u0142am je w sobie wszystkie, cho\u0107 niekt\u00f3rych ludzi nawet ju\u017c nie ma, <br>a na pewno nie ma wydarze\u0144, kt\u00f3re zrani\u0142y. <br>Nie nazywam ich, nie szukam w pami\u0119ci, po prostu wiem, <br>\u017ce s\u0105 i pozwalam im odej\u015b\u0107.<br>\u0141zy lec\u0105 jak deszcz, a\u017c rz\u0119sy si\u0119 odklejaj\u0105, a ja tylko wycieram nos.<br>I zbieram si\u0119 w sobie na kolejn\u0105 fal\u0119.<br>Ale nie odpuszcz\u0119, bo zranienia trzeba uwolni\u0107, <br>a ja nie chc\u0119 wraca\u0107 do na\u0142ogu.<br>A moja pod\u015bwiadomo\u015b\u0107 ma si\u0119 raz na zawsze nauczy\u0107, <br>\u017ce nie op\u0142aca si\u0119 t\u0142umi\u0107, \u017ce trzeba prze\u017cy\u0107 po prostu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale  gdy uwolni\u0119 kolejny b\u00f3l, kt\u00f3ry nap\u0142ywa nast\u0119pny w kolejce, <br>to potem nast\u0119puje tak b\u0142oga, tak cudowna, wr\u0119cz rozkoszna ulga i cisza, <br>\u017ce nawet nie boj\u0119 si\u0119 ju\u017c kolejnych fal, a wr\u0119cz ich wygl\u0105dam. <br>Cho\u0107 bez presji, bo wiem, \u017ce przyjd\u0105 kiedy maj\u0105 przyj\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale boli niemal bez przerwy, wi\u0119c samej sobie zadaj\u0119 pytanie, <br>to ile ty tych zranie\u0144 st\u0142umi\u0142a\u015b, Aniu? <br>Ile razy powiedzia\u0142a\u015b sobie, \u017ce to nic takiego, \u017ce prze\u017cyjesz? <br>Zapali\u0142a\u015b kolejnego i ju\u017c znika\u0142o. <br>O tak znika\u0142o&#8230;ale pod sk\u00f3r\u0105, a nie odesz\u0142o uwolnione.<br>C\u00f3\u017c nie wygl\u0105da to dobrze, ale rozumiem, <br>\u017ce na tamten moment \u015bwiadomo\u015bci nie umia\u0142am inaczej.<br>Wi\u0119c nie wydzieram si\u0119 na siebie, \u017ce nie potrafi\u0142am.<br>Po prostu akceptuj\u0119 moj\u0105 u\u0142omno\u015b\u0107, to \u017ce jestem tylko cz\u0142owiekiem.<br>I tak jestem wdzi\u0119czna, \u017ce nie u\u017cywa\u0142am do t\u0142umienia <br>czego\u015b mocniejszego, cho\u0107 czy to s\u0142odycze, papierosy, alkohol, <br>zakupy, to i tak to takie samo badziewie, do wyboru do koloru, <br>wedle tego jak mocno potrzebujesz st\u0142umi\u0107 i jak wiele w sobie tego masz.<br>Bo oczywi\u015bcie zaczynamy lekko, nagle okazuje si\u0119 (nie\u015bwiadomie), <br>\u017ce co\u015b zadzia\u0142a\u0142o, czujesz si\u0119 lepiej, ale je\u017celi nic nie robisz z przyczyn\u0105, <br>to potrzeba potem i wi\u0119cej i coraz mocniej.<br><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jestem w ciemnej dolinie i nie wiem, ile jeszcze dam rad\u0119 znie\u015b\u0107, ale nie mog\u0119 si\u0119 podda\u0107, bo sobie obieca\u0142am. To ju\u017c tyle dni od zgaszenia ostatniego, a ci\u0105gle co\u015b wyp\u0142ywa, co\u015b si\u0119 uwalnia, pokazuje si\u0119 w pe\u0142nej, niest\u0142umionej krasie.Wychodz\u0105 ze mnie wszystkie mo\u017cliwe rany, b\u00f3le i ukryte \u0142zy. Bo tak jak ju\u017c wiem, u\u017cywa\u0142am &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"https:\/\/elsieart.pl\/?p=2018\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> \u201e\u201d<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-2018","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2018","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2018"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2018\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2054,"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2018\/revisions\/2054"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2018"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2018"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/elsieart.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2018"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}